Pomagamy Ci
zrozumieć świat

Wojna I Pokój I Nie Tylko

BLOG 4.jpg

Constance Garnett w ciągu 84 lat życia udało się przetłumaczyć ponad 70 dzieł rosyjskich autorów na język angielski. Pracowała jako bibliotekarka w wiktoriańskim Londynie, a cyrylicę poznała dopiero w wieku 30 lat. Dzięki niej anglojęzyczny świat pierwszej połowy XX-wieku mógł zapoznać się z twórczością m.in. Tołstoja.

Początki nie były łatwe: najpierw jedno zdanie na godzinę, potem 4-5 stron dziennie nadal z pomocą słownika. Po nabraniu przez tłumaczkę większej wprawy D. H. Lawrence pochwalał wytrwałość, z jaką pracowała w ogrodzie nad przekładami - każdą skończoną stroną odkładając na ziemię i zaczynając nową, tak długo aż piętrzący się stos sięgał jej kolan. Od dziecka cierpiała na problemy z oczami i nadwrażliwość na światło. W pewnym momencie nie mogła już samodzielnie czytać. Nie przeszkodziło jej to - ktoś czytał na głos oryginalny tekst, a ona dyktowała tłumaczenie. Tą niezwykłą szybkość oprotestowali pisarze, dla których rosyjski był językiem ojczysty. Zdaniem Josifa Brodskiego nie było niczym dziwnym, że Anglicy i Amerykanie nie odróżniali od siebie poszczególnych rosyjskich twórców - ich poszczególne style zostały rozmyte, pozostał tylko jeden uchwytny głos Constance Garnett. W wirze pracy tłumaczka nie zastanawiała się długo nad słowami, które nie miały sensu, lub były jej nieznane - po prostu je pomijała. Zdaniem niektórych Hemingway pokochał jej tłumaczenie Dostojewskiego głównie za to, że stworzyła je na modłę amerykańskiego pisarza - długie pasaże rozbiła na charakterystyczne, krótkie i proste zdania, które nie miały już nic wspólnego z oryginałem.

Jednak pomimo tak wielu zarzutów coś musiało zachwycić w jej pracy na tyle, żeby przez kolejne dziesięciolecia była czytana, drukowana i naśladowana. Tam, gdzie gubiła jedną subtelność udawało jej się uchwycić inną – np. precyzję nazw przyrodniczych u Czechowa. Obecnie jej tłumaczenia dostępne są w domenie publicznej dla każdego. Nowe przekłady literatury rosyjskiej na angielski zostały ponownie podjęte w latach 70. XX-wieku. Gdyby nie początkująca Constance Garnett, ktoś inny musiałby podjąć się tego wielkiego wysiłku i popełnić błędy, na których potem mogli uczyć się pełni krytyki następcy.

JM

Tę stronę oceniły już 2 osoby.
Średnia ocen to 5.00 na 5 możliwych.
Brak oceny

UDOSTĘPNIJ